Slider
22 Kwi

Naruszenie wzoru przemysłowego – co może Ci grozić?

Naruszenie wzoru przemysłowego może dotknąć prawie każdego producenta. Wystarczy, że nierozważnie wprowadzi na rynek towar, zarejestrowany już przez kogoś w Urzędzie Patentowym. Przedsiębiorcy o tym, że naruszają prawo często dowiadują się z listu od kancelarii prawnej. Zazwyczaj są tym faktem bardzo zaskoczeni.

Naruszenie wzoru przemysłowego - co może ci grozić?

 

Projektanci wymyślając dany produkt (np. zabawkę) inspirują się już tym, co jest na rynku. Problem pojawia się, kiedy jest to inspiracja zbyt daleko idąca.

Jest również grono przedsiębiorców, którzy z pełną premedytacją kopiują cudze produkty. Szkodliwość tego typu działań analizowałem przy okazji wpisu o konkursie na plagiat roku 2014.

Oryginalny producent poświęca duże nakłady czasu i pieniędzy na stworzenie produktu. W całym procesie bierze udział wiele osób. Są inżynierowie, projektanci, graficy. Kolejny sztab ludzi bierze udział w promocji.

Plagiator idzie na skróty. Kopiuje produkt, który najlepiej się sprzedaje. Tym samym uderza on nie tyle w oryginalnego producenta, co w żywych ludzi. Jeżeli bowiem stworzone przez nich produkty nie będą na siebie zarabiały – stracą pracę.

 

Co daje prawo z rejestracji wzorów przemysłowych?

Chęć zabezpieczenia się przed nieuczciwą konkurencją pcha przedsiębiorców w stronę Urzędu Patentowego. Tego typu ochrona, wiąże się jednak z koniecznością ponoszenia pewnych opłat. Szeroko opisywałem je w tym artykule.

W zamian jednak możesz uzyskać “prawny monopol” na rozwiązanie, które zarejestrowałeś.

Dokładnie chodzi o:

prawo wyłącznego korzystania ze wzoru przemysłowego
w sposób zarobkowy lub zawodowy

Świadectwo rejestracji daje Ci możliwość zakazania osobom trzecim:

wytwarzania;
– oferowania;
wprowadzania do obrotu;
– importu;
– eksportu;
– używania wytworu, w którym wzór jest zawarty;
– składowania takiego wytworu dla takich celów.

Naruszenie wzoru przemysłowego następuje, jeżeli wzór konkurenta nie wywołuje na zorientowanym użytkowniku odmiennego ogólnego wrażenia. Chodzi więc o sytuację, kiedy osoba korzystająca z danego produktu może się pomylić co do jego pochodzenia.

A tak się stanie jeżeli porównywane produkty są do siebie zbyt podobne.

 

Za naruszenie wzoru przemysłowego uprawniony może wysunąć:

 

1 – Roszczenie o zaniechanie naruszania

Roszczenie to ma charakter prewencyjny. Chodzi o zakazanie korzystania ze wzoru z pogwałceniem prawa. Czyli bez zgody uprawnionego. Właściwie każda sprawa sporna zaczyna się podniesienia tego właśnie roszczenia. Dlaczego?

Po pierwsze najłatwiej je uzyskać. Wystarczy wskazać, że sporny wzór nie wywołuje na zorientowanym użytkowniku odmiennego ogólnego wrażenia. Istnieje więc realne ryzyko pomyłki.

Po drugie nie ma tutaj wymogu wskazywania wysokości szkody. A to wiąże się z niższymi opłatami sądowymi niż w przypadku roszczeń pieniężnych.

Po trzecie wygrana tego typu procesu wpływa na kolejne kroki prawne. Jeżeli sąd stwierdzi, że doszło do naruszenia prawa z rejestracji wzoru, z większą śmiałością można wysunąć kolejne roszczenia. Tym razem już pieniężne.

Nie trzeba tutaj wykazywać zaistniałych szkód majątkowych.  Nie ma również wymogu wykazania winy podmiotu naruszającego prawo. W praktyce wysunięcie roszczenia o zaniechanie naruszania jest pierwszym etapem batalii sądowej.

 

2 – Roszczenie o naprawienie szkody

Podobnie jak przy znakach towarowych można się tutaj oprzeć na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Naprawienie szkody może nastąpić poprzez  zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej. Ewentualnie innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłyby należne w wyniku udzielenia zgody na korzystanie ze wzoru.

Należy tutaj pamiętać, iż żądana kwota musi być w jakiś sposób uzasadniona. Jeżeli ktoś domaga się od Ciebie np. 100 tyś. złotych, to w sądzie musi wykazać, z czego te wyliczenia wynikają. Sędzia może tę kwotę obniżyć, jeżeli uzna, że jest zbyt wygórowana.

Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że jeżeli sprawa trafi do sądu, możemy zostać zmuszeni do ujawnienia szczegółowych informacji, ile na danym wzorze zarobiliśmy.

Wskazanie dokładnej wysokości szkody zazwyczaj jest dość trudne.

Najlepiej tutaj powołać się więc na opłatę z tytułu niepodpisanej umowy licencyjnej. Sądy ochoczo na taką argumentację przystają. Dysponując odpowiednim ekspertem można oszacować wysokość licencji dla danego towaru. W najlepszej sytuacji są jednak firmy, które same takich licencji udzielają.

Na zasadzie analogii można powiedzieć, że i w tym przypadku obowiązywałaby podobna kwota.

 

3 – Roszczenie o wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści.

Jeżeli chodzi o naruszenie wzoru przemysłowego, wykorzystanie tego roszczenia nie powinno nastręczać tak dużych problemów. Jak już Ci pisałem, uprawniony do wzoru wszczynając postępowanie sporne, może wymusić na Tobie ujawnienia informacji ile zarobiłeś na imitacji jego wzoru.

W takim przypadku można obliczyć ile kosztowało wytworzenie wzoru, a jaki był Twój czysty zysk. Możesz być więc zmuszony do wydania całości tej kwoty.

Uważaj na pułapki w przetargach publicznych.

Przedsiębiorcy przygotowują produkty lub urządzenie tak, aby najlepiej spełniały wymagania zamawiającego. Zamawiający jednak czasami decyduje się po prostu na najtańszą ofertę. Spotkałem się z przypadkiem, kiedy jedna firma przez kilka miesięcy dopracowywała nazwijmy to “produkt X”. Koniec końców na dostarczenie finalnego produktu, zlecenie dostał inny podmiot. Twórca “produktu X” przewidując to, zarejestrował go wcześnie jako wzór wspólnotowy.

Następnie pozwał przedsiębiorcę, który zwyciężył w przetargu, i sprawę wygrał.

 

Podsumowując

Nieświadome naruszenie wzoru przemysłowego może się zdarzyć każdemu. To, że otrzymałeś oficjalne wezwanie do zaprzestania naruszania prawa, nie oznacza jeszcze, że jesteś na straconej pozycji. W niektórych przypadkach jest to po prostu pewna gra rynkowa, mająca na celu przestraszenie konkurencji.

Osobiście w takiej sytuacji polecam udać się do rzecznika patentowego.

Wnikliwa analiza prawna twojej sytuacji pozwoli Ci uniknąć nieroztropnych kroków. A takim może być, np. próba osobistego kontaktu z nadawcą listu. Niestety spotkałem się z historią, gdzie przedsiębiorca właśnie tym sposobem dostarczył stronie przeciwnej szeregu dowodów na swoją winę. A chciał jedynie porozmawiać o zaistniałej sytuacji…

Nie powtarzaj więc tego błędu!

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 12 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kasia Wrzesień 18, 2014 o 01:53

Czy plagiatem można nazwać używanie tego samego metalu lub kruszywa, materiału? Czy można za plagiat uznać formowanie produktu w okrągłe formy, czyniąc to inną metodą? Czy można zastrzec metodę – polerowanie – nie określając o co dokładnie chodzi (może być przetarcie czystą flanelką, albo wypolerowanie profesjonalną polerką)? Jak odróżnić plagiat od własnego wzoru? I jak długo czeka się na rozstrzygnięcie finalne drogi do patentu – jest teraz na etapie – oczekuje na badania…? Będę wdzięczna za pomoc.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 25, 2014 o 09:11

Pyta Pani o sprawy związane z patentami na wynalazki a nie wzorami przemysłowymi. Wzorami chroni się to co widać. Jeżeli zarejestruje Pani wzór np. krzesła, to nie jest istotne z jakiego materiału jest wykonane. Jeżeli wzór konkurencji wizualnie jest podobny to narusza prawo.

Teoretycznie można zastrzec sposób polerowania. Muszą być tutaj jednak spełnione wszystkie wymagania stawiane wynalazkowi, m.in. tego typu rozwiązanie techniczne musi być nowe w skali światowej. Jeżeli dokonała Pani zgłoszenia, to faktycznie teraz Urząd Patentowy robi badania. Należy się jednak uzbroić w cierpliwość, bo cała procedura trwa nie krócej niż 3 lata.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Karol Kwiecień 13, 2015 o 19:06

Świetny post! Plus ogólnie bardzo fajny blog 🙂 Gratuluje! 🙂

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 15, 2015 o 10:16

Dziękuję 🙂

Odpowiedz

Anna Maj 11, 2015 o 21:56

Mam pytanie, czy zetknął się Pan może z taką firmą jak Wibit Sports GmbH. Mam problem. Kupiłam od firmy Waterplay- Michał Kubiś nadmuchiwany produkt do zabaw wodnych. Dostałam pismo od firmy Wibit o zaprzestanie naruszeń i wezwanie do uiszczenia kwoty pieiężnej. Co mam zrobić? Dodam, że wydałam na ten sprzęt ok 100.000,00 Zł. I teraz mam go zniszczyć?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 12, 2015 o 08:57

Pani Anno nie spotkałem się z tą firmą wcześniej. Domyślam się jednak, że dostała Pani pismo wzywające do zaprzestania naruszania prawa w którym formułowane jest roszczenie zapłaty odszkodowania. Mogę przeanalizować całą sprawę, jednak wcześniej wproszę mi wysłać skan pisma na adres: mikolaj@lech.bydgoszcz.pl. Na tej podstawie wycenię Pani koszt telefonicznej porady prawnej. Gdyby miała Pani jakieś pytania może się Pani ze mną skontaktować pod nr +48 609 717 258.
Pozdrawiam

Odpowiedz

tomasz Lipiec 21, 2015 o 18:09

dstalem wezwanie o zaprzestanie produkcji ,zlozony wniosek o ochronie pewnego pana ochrone 25 .05.2015 uzyskany 25.06.2015 . robie dokladnie to samo ale firme mam zalozona dokladnie 25 05 2015. opracowalem to cos juz w 2014 ale jedyne dowody nato jakie mam to ogloszenia z 02 05 2015 na kilku portalach olx. allegro.belgijski 2dechands. i holenderski Marktplats . niechce podwarzac patentu chce poprostu moc dalej robic swoje. ponadto robia to tez inni producenci tez wiem ze wczesniej niz data ochrony np. moj kolega co pan o tym sadzi ??? dziekuje za cenne rady i pozdrawiam.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 22, 2015 o 12:04

Panie Tomaszu napisał Pan bardzo ogólne pytanie. Myślę, że to kwalifikuje się na telefoniczną poradę prawną. Aby móc doradzić Panu w tej sprawie muszę poznać jej szczegóły (m.in. treść wezwania). Jeżeli jest Pan na taka poradę zdecydowany proszę się ze mną skontaktować pod nr tel. +48 609 717 258 lub na mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Olek Marzec 10, 2016 o 20:40

Witam. Otrzymałem takiego maila. Sprzedaje bardzo podobny produkt. Osoba ta nie ma żadnych praw autorskich. 2 tyg wystąpiła z wnioskiem aby zastrzec wzór handlowy. Co mam robić?

Uprzejmie informuję, iż jako twórca dysponuję wyłącznym prawem do korzystania z utworu wzornictwa przemysłowego (zamieszonego w Internecie m.in. pod tym adresem (.?…….) i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.

Przedmiotem utworu wzornictwa przemysłowego jest długopis z nasadką osadzaną na korpusie długopisu od strony końcówki wkładu piszącego. Utwór stanowi nowa i posiadająca indywidualny charakter postać długopisu przejawiająca się w postaci półprzezroczystej nasadki o kształcie dopasowanym do przedniej części korpusu długopisu. Nasadka ma kształt walca obustronnie ściętego o gładkiej powierzchni zewnętrznej. Nasadka ma średnicę nieco tylko większą od średnicy korpusu długopisu.

Wyżej opisana postać długopisu posiada cechy niepowtarzalne i indywidualne, zatem stanowi utwór w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych i podlega ochronie przewidzianej w przepisach tej ustawy. Utworem podlegającym ochronie prawno-autorskiej jest każde dzieło, jeśli – przynajmniej pod względem formy – wykazuje pewne elementy twórcze choćby minimalne (orzeczenie SN z dnia 31 marca 1953 r., II C 834/52).

Stosownie do postanowień art. 79. ust. 1 ustawy prawo autorskie, uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

1) zaniechania naruszania;

2) usunięcia skutków naruszenia;

3) naprawienia wyrządzonej szkody;

a) na zasadach ogólnych albo

b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;

4) wydania uzyskanych korzyści.

Działanie polegające na tym, że użytkownik tego samego rynku korzysta z gotowego efektu pracy swego konkurenta handlowego jest działaniem o charakterze pasożytniczym, tj. zachowaniem sprzecznym z dobrym obyczajem w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2009 r., V CSK 337/08).

W związku z powyższym, wobec stwierdzeniem bezprawnego korzystania z ww. utworu wzornictwa przemysłowego przez Pana w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (m. in. na serwisie aukcyjnym allegro pod adresem:…………. gdzie znajdują się Pana dane), wzywam Pana do:

1) wyjaśnienie zaistniałej sytuacji w odpowiedzi na tego maila,

2) zaniechania naruszania poprzez zaprzestanie korzystania z ww. utworu,

3) naprawienia wyrządzonej szkody w kwocie 17,98 zł (zwrot uzyskanych korzyści z dotychczasowej sprzedaży) na rachunek bankowy nr………

w terminie 3 dni od wysłania niniejszego maila.

Zawiadamiam jednocześnie, że w przypadku niezastosowania się do powyższego wezwania w zakreślonym terminie:

1) zostanie Pan obciążony opłatą za bezumowne korzystanie z utworu w wysokości 500,00 zł/dobę, naliczaną oddzielnie za każde miejsce bezprawnej publikacji i korzystania z utworu,

2) wystąpię na drogę sądową z roszczeniem o zaniechanie naruszania, naprawienie wyrządzonej szkody w pełnej wysokości oraz o wydanie uzyskanych korzyści. Nadmieniam, że zostanie Pan obciążony kosztami tego postępowania, wśród których znajdzie się między innymi wynagrodzenie za zastępstwo prawne powoda.

Mając nadzieję na rychłe i bezsporne załatwienie sprawy,

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 11, 2016 o 18:36

Dzień dobry Panie Aleksandrze.
Ta sprawa kwalifikuje się przynajmniej na odpłatną poradę prawną. Jeżeli jest Pan nią zainteresowany proszę o kontakt na: mikolaj@lech.bydgoszcz.pl
Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Grudzień 17, 2016 o 09:19

Witam,
mam pytanie odnośnie logo konkretnej formy. Prowadzę autodiagnostykę, ale nie mam oficjalnych licencji konkretnych firm. Czy w tej sytuacji mogę użyć loga np. Mercedesa czy Jaguara, aby pokazać jakich firm auta jestem w stanie naprawić? Jeśli nie, jak to można obejść? Czy np pokazując własne zdjęcie maski z logiem będzie rozwiązaniem?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 20, 2016 o 17:20

Dzień dobry Pani Agnieszko. Polecam Pani mój artykuł o tym jak legalnie używać cudzego znaku towarowego. Dla bezpieczeństwa odradzałbym posługiwanie się logo. Bezpieczniej użyć tych znaków w wersji słownej. Tj. stworzyć opis, w którym będą wymienione marki samochodów, które Pani naprawia.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: