Slider
31 Mar

Wzory przemysłowe wykorzystywane przez nieuczciwą konkurencję

Rejestrowanie wzorów przemysłowych staje się coraz popularniejsze. Mimo wszystko nadal dla wielu przedsiębiorców jest to zupełna nowość. Nawet część z tych, którzy już je chronią, mówi o “opatentowanym produkcie”, choć z patentem ma to niewiele wspólnego. Dziś opowiem Ci o zagrożeniach wynikających z nieznajomości prawa.

 

Prawo wykorzystywane w złym celu

black-beauty-2_lOstatnimi czasy w swojej pracy zetknąłem się z przypadkami, nieuczciwego wykorzystywania wzorów.

Kreatywni przedsiębiorcy widząc zalety ochrony wspólnotowej (czas i cena), posługiwali się tym narzędziem prawnym do walki z konkurentami.

Prawo z samej swojej natury nie jest ani dobre ani złe. To często od samego człowieka zależy w jaki sposób będzie ono wykorzystywane. To tak jak z pistoletem. Sam z siebie nigdy nikogo nie zabił.

Potrzeba do tego czynnika ludzkiego, który pociągnie za spust.

 

Mechanizm działania

 

Cel – zostać wyłącznym importerem

Wielu przedsiębiorców w Polsce, swój model biznesowy opiera na imporcie towarów. Najczęściej z Chin. Po sprowadzeniu go do naszego kraju, zaczyna się typowa gra konkurencyjna. Podmioty rywalizują ze sobą poprzez reklamę, promocję bądź cenę samego produktu.

Robią tak ponieważ nie mają innego wyjścia. Dla nas konsumentów, to dobra informacja.

I nagle jedna z firm postanawia zmonopolizować cały import!

Zgłasza do ochrony wygląd sprowadzanego towaru.

Wykorzystuje  do tego fakt, że w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) jest system rejestrowy. Oznacza to, że zgłaszający ma obowiązek zadbać o to, aby rejestrowany wzór nie zawierał wad prawnych. A tak będzie, jeżeli komuś innemu będzie przysługiwało do niego prawa autorskie (chiński partner).

Jeżeli formalnie wszystko jest dokonane prawidłowo, ochrona zostanie przyznana.

 

Cel – przestraszyć konkurencję

Alice in WonderlandInnym sposobem, z którym zetknąłem się już wielokrotnie, jest zgłaszanie wyglądu produktów, które od lat są obecne na rynku.

I podobnie jak to opisałem w powyżej, OHIM nie sprawdza wszystkich przesłanek wymaganych do udzielenia ochrony. Przyznaje prawo z rejestracji jeżeli wszelkie formalności są spełnione.

A o czym pisałem już na blogu, wzór musi być nowy w dacie zgłoszenia. Dokładniej mówiąc, nie może być ujawniony wcześniej niż na 12 miesięcy przed dokonaniem zgłoszenia.

W obu przypadkach, z prawnego punktu widzenia zgłaszający uzyskują wyłączność na dany produkt. Faktycznie jest to wydmuszka, która ma zerową wartość.

Jednak mało kto zdaje sobie z tego sprawę

 

Jak reagować na tego typu sytuacje?

W opisanych przypadkach, zgłaszającym nie zależy na realnej ochronie. Chodzi im jedynie o ozdobne świadectwie rejestracji. To na nim bowiem znajdują się wszelkie informacje wskazujące, że przysługuje im prawo wyłączne.

Kolejnym etapem jest wysyłanie do konkurencji pisemnego:

wezwania do zaprzestania naruszania ich prawa z rejestracji.

Okraszonego oczywiście całą litanią sankcji grożących za tego typu czyny. Teoretycznie wszystko to jest zgodne z prawdą. Ciężko nawet zarzucić tutaj czyn nieuczciwej konkurencji. Taki podmiot ma bowiem faktycznie prawo do danego wzoru.

Wielu przedsiębiorców (szczególnie tych mniejszych) po otrzymaniu tego typu pisma wpada w panikę. Mają przed oczyma wizję zapłaty ogromnych odszkodowań. Przeraża ich również perspektywa rezygnacji z dalszego importu tego typu towarów.

Niestety część z nich dostosowuje się do żądań i odpuszcza.

A to błąd!

Mając dobre rozeznanie w swojej branży, powinni udać się do najbliższego rzecznika patentowego. Ten dość szybko odpowie im, że nie ma się czego obawiać. Jeżeli bowiem jest tak jak w opisanych przeze mnie przypadkach, prawo z rejestracji można unieważnić.

Jeżeli więc mogę Ci coś doradzić, to nie ulegaj emocjom.

Przeanalizuj wszystko wg. moich wytycznych i oceń czy nie jest to przypadkiem próba zastraszenia. Mówi się, że nieznajomość prawa szkodzi i nikogo nie usprawiedliwia. W tym przypadku, jeżeli ulegniesz szantażowi stracisz i ty i ja jako konsument.

“Kreatywny przedsiębiorca”, kiedy już rozprawi się z konkurencją na pewno podniesie cenę.

 

Fot. 1 – Tambako the Jaguar / Foter / CC BY-ND
Fot. 2 – Brandon Christopher Warren / Foter / CC BY-NC

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jerzy Kwiecień 16, 2014 o 12:24

Dzień dobry,
czy mógłby Pan wyjaśnić również kwestię momentu rozpoczęcia ochrony wzoru przemysłowego?
Z informacji Urzędu Patentowego widać, że ta ochrona działa dopiero od momentu wydania prawomocnej decyzji (a to podobno trwa miesiącami). Co się dzieje kiedy między datą zgłoszenia, a datą decyzji, inny podmiot gospodarczy wprowadzi do obrotu zgłoszony wzór (bo np. w jakiś sposób miał dostęp do opracowania dot. tego nowego wzoru)? Czy autor wzoru nie jest wtedy chroniony? Czy te same konsekwencje-skutki dotyczą również rejestracji w OHIM?
Dziękuję za odpowiedź (jak i świetny blog!) i pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 16, 2014 o 22:15

Zadaje Pan bardzo dobre pytanie. Postaram się wszystko wyjaśnić.

Formalnie nabywa się prawo z rejestracji wzoru, w momencie prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego i uiszczeniu stosownych opłat za pierwszy 5-cio letni okres ochronny. W Polsce od zgłoszenia do takiej decyzji mija zazwyczaj około 7 miesięcy. Ochrona jednak obowiązuje wtedy od daty zgłoszenia.

Niestety dopóki nie otrzyma się prawomocnej decyzji, nie można mieć 100% pewności, że cała procedura przebiegnie pomyślnie. Z tego też powodu ciężko straszyć konkurencję w sytuacji kiedy nie ma się jeszcze realnej ochrony. Istnieje jednak sposób na to aby wykorzystać samo zgłoszenie. Można mianowicie poinformować konkurenta, że dokonał Pan zgłoszenia wzoru do Urzędu Patentowego. Jeżeli nie zaprzestanie wprowadzania go do obrotu, to po decyzji o rejestracji będzie Pan dochodził od niego np. stosownego odszkodowania.

Takie listy ostrzegawcze obarczone są jednak pewną dozą ryzyka. Jeżeli zgłoszony wzór nie zostanie zarejestrowany a konkurent w reakcji na Pana pismo zaprzestanie produkcji to tak na prawdę poniesie szkodę. Może więc próbować uzyskać odszkodowanie. Problem, o którym Pan pisze dotyczy raczej Polski. Procedura rejestracji wzorów w OHIM jest błyskawiczna i trwa zwykle kilkanaście dni.

Cieszę się, że wysoko ocenia Pan to o czym piszę.
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Jerzy Kwiecień 17, 2014 o 10:54

Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź (to również świadczy o wartości bloga 🙂
Nie jestem co prawda prawnikiem, ale czyż nie będzie tak, że sama informacja przekazana konkurentowi (o dokonaniu zgłoszenia i MOŻLIWYCH konsekwencjach w przypadku rejestracji),
nie będzie dawała podstaw do odszkodowania?
pozdrawiam świątecznie
Jerzy

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 17, 2014 o 11:00

Nie jest Pan prawnikiem ale ma Pan teraz podobny tok myślenia 🙂 Oczywiście można tak wszystko ubrać w słowa, że koniec końców będzie to jedynie zwykła informacja o tym, że dokonał Pan zgłoszenia wzoru a nie żądanie wycofania towarów z rynku. Choć adresat listu z pewnością doskonale zrozumie jego cel.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Łukasz Czerwiec 4, 2014 o 13:51

Mam w tej chwili podobna sytuacje. Firma moja jest drobnym przedsiębiorstwem głównie produkujemy różne elementy ze stali. Wpadło do mnie zamówienie przez kolegę abym mu coś wyprodukował. Nie było problemu zrobiliśmy a pomysł mi się spodobał i wystawiłem produkt na aukcje a teraz dostaje maile z pogróżkami że jeżeli ogłoszenie nie zostanie usunięte oraz pańskie produkty które są chronione UHRW nie zostaną wycofane z produkcji skierujemy sprawę na drogę sądową. Trochę mnie to dziwi bo znalazłem produkt w UHRW ale dokładnie nie wiem co jest chronione.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 4, 2014 o 14:43

Dzień dobry

Ciężko mi cokolwiek tutaj powiedzieć, jeżeli nie wiem o jakie wzory chodzi i co dokładnie jest zarejestrowane. Dopiero te informacje pozwoliłyby mi określić czy Pańskie działania to złamanie prawa do wzoru czy też nie. Gdyby Pan chciał abym przyjrzał się sprawie, to proszę o kontakt ze mną. Wszelkie dane telefoniczne i mailowe znajdzie Pan w stopce tego bloga.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Patentowa LECH Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Patentowa LECH z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: