Mikołaj Lech

rzecznik patentowy

Prawnik, specjalizuje się w prawie własności przemysłowej, zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz prawie autorskim.
[Więcej >>>]

zarejestruj znak towarowy
4 Lis

Czy skuteczna rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa?

W Urzędzie Patentowym panuje zasada “kto pierwszy ten lepszy”. Oznacza to, że nazwę i logo firmy zastrzeże ten, kto jako pierwszy o to wystąpi. Tylko czy skuteczne rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamiesz prawa? Czy po otrzymaniu świadectwa ochronnego możesz się czuć bezpieczny? Wszystko zależy od tego, czy na rynku nie była już konkurencja o podobnej nazwie.

 

Ochrona marki w wariancie płatnym i darmowym.

 

1. Zarejestrowane znaki towarowe

Nie ma lepszego sposobu na ochronę nazwy firmy niż rejestracja znaku towarowego.

Wiedzą o tym duże koncerny, które jak tylko otworzy się rynek danego kraju, od razu zastrzegają tam swoje marki. Doświadczyła tego również Polska. Pierwsza fala takich zgłoszeń miała u nas miejsce po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości. Wtedy właśnie zarejestrowano takie znaki jak Gillette, Milka czy Coca Cola.

Druga – tuż po upadku komuny.

Czy rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa?
 
Atrakcyjność tej formy ochrony wynika z tego, że wystarczy zgłosić swój znak towarowy, aby stać się jego formalnym właścicielem. Co ciekawe nie musisz wtedy nawet być ze swoją marką na rynku. Możesz się więc zabezpieczyć się na przyszłość. Po przejściu całej procedury Urząd Patentowy wyda Ci świadectwo ochronne.

Znajdą się tam informacje:

  • co zastrzegłeś (nazwę czy logo);
  • na jakim terytorium masz wyłączność (najczęściej Polska lub UE);
  • w zakresie jakiej branży, oraz co najważniejsze,
  • że Tobie przysługują pełne prawa wyłączne.

 

2. Niezarejestrowane znaki towarowe

Dla porównania wywodzenie praw bez formalnej rejestracji jest zdecydowanie trudniejsze. Powstają one w następstwie komercyjnego używania marki na rynku.

Tyle, że wykazuje się to  dziesiątkami lub stekami dowodów w sądzie.

Finalnie sędzia może uznać, że co prawda byłeś ze swoją nazwą na rynku pierwszy, ale działałeś tylko lokalnie. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że klienci się pomylą i skorzystają z usług konkurenta na drugim końcu Polski.

Szczegółowo tłumaczę to w poniższym nagraniu.

 


 

Czy rejestrację znaku towarowego da się podważyć!

Zauważyłem, że często jeżeli w tle jest spór o markę, jedna albo druga strona w końcu próbuje ją przejąć za pomocą Urzędu Patentowego.

Po prostu zgłasza znak towarowy na siebie, nawet jeżeli to nie ona posługiwała się nim jako pierwsza. W takim przypadku mamy kolizję pomiędzy prawem do marki bez rejestracji a znakiem zastrzeżonym.

Powiedzenie, że zawsze w takiej sytuacji wygrywa ten, kto swoją marką posługiwał się jako pierwszy to zbytnie uproszczenie. W wielu przypadkach tak właśnie się dzieje. W szczególności wtedy, kiedy zgłoszenia dokonała osoba, która z nami w jakiś sposób współpracowała.

To może być przykładowo:

  • były wspólnik;
  • pracownik;
  • konkurent z branży.

 
Spotkałem się nawet z historią, kiedy pewien mężczyzna odszedł z firmy i założył własną konkurencyjną. Jego szef nie mógł się z tym pogodzić. Jak tylko dowiedział się pod jaką nazwą chce działać – szybko zgłosił ją na siebie. Sprawa miała bardzo poważne reperkusje by później w oparciu o tak uzyskane prawo usunął jego oferty na Amazonie.

Tylko, że w pewnych przypadkach zarejestrowany znak towarowy można unieważnić. Powyższa historia kwalifikuje się na zgłoszenie w złej wierze. Często w sporze Urząd Patentowy przyznaje racje stronie, która daną nazwą posługiwała się jako pierwsza. Czyli rejestracja znaku towarowego nie oznacza, że działasz legalnie.
 

Nazwę i logo firmy można ukraść!

Historie, kiedy jedna firma drugiej zastrzega znak towarowy nie są rzadkością.

A przez to, że procedura unieważnieniowa często ciągnie się latami, nieuczciwy konkurent przez cały ten okres może blokować Ci działalność. Doskonale widać to na przykładzie importu z Chin. Systematycznie spotykam się z historiami, kiedy jedna z polskich firm zastrzega na siebie znak towarowy producenta. Po otrzymaniu świadectwa ochronnego – usuwa konkurentów z Allegro.

Problem jest na tyle poważny, że zrobiłem nagranie na ten temat.
 

 
Przed tym procederem stosunkowo łatwo się zabezpieczyć.

Jeżeli obawiasz się, że ktoś będzie Ci chciał ukraść markę – szybko ją zarejestruj. Dzięki temu zawsze będziesz mógł się wylegitymować wcześniejszym prawem. A to spacyfikuje w zarodku wszelkie próby blokowania Ci sprzedaży.
 

Czy rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa?

Nie i jest to bardzo częsty mit. Zapamiętaj, że:

Zastrzeżenie nazwy firmy nie legalizuje Twojej marki

Rejestracja znaku towarowego jest czynnością typowo formalną. Poza tym co ważne, ekspert nie sprawdza, czy to co zgłosiłeś do ochrony – narusza cudze prawa. Czeka jedynie czy w wyznaczonym czasie nie wpłynie formalny sprzeciw. Jak się łatwo domyślić, większość firm nie monitoruje swoich znaków po rejestracji. To sprawia, że często pomimo ewidentnej kolizji jesteś w stanie zastrzec swój bardzo podobny.

Absolutnie nie możesz jednak wtedy czuć się bezpiecznie.

Niech skalę problemu uzmysłowi Ci historia z którą miałem styczność.
 

Historia klientów:

Młode małżeństwo postanowiło otworzyć internetowy sklep z zabawkami. Długo szukali odpowiedniej nazwy. Kiedy ją znaleźli, zrobili poszukiwania w bazach urzędów patentowych. Nigdzie nie było takiego znaku towarowego więc uznali, że nie ma kolizji. Zgłoszenie zrobili sami. Zdecydowali się od razu wnioskować o ochronę na całą Unię Europejską.

Trwało to dobre 5 miesięcy, ale finalnie EUIPO przyznało im ochronę. Zaskoczenia nie było – tego się spodziewali. Umieścili więc w okolicach logo charakterystyczną R-kę w kółeczku i skupili się na promocji swojej marki.

Działali tak przez dobre 3 lata aż którego dnia otrzymali maila od pewnego Brytyjczyka. Pisał, że posiada w Anglii zarejestrowany znak towarowy, który różni się od ich unijnego ledwie jedną literką. Kategorycznie zażądał od nich zmiany nazwy, wycofania zgłoszenia i oddania domeny z końcówką .eu.

Dla moich klientów to był szok. Byli pewni, że rejestracja znaku towarowego gwarantuje im, że nie łamię prawa. Niestety naruszenie było tak oczywiste, że moja rola ograniczyła się do prowadzenia rozmów ugodowych.


 

Jak sprawdzić, czy moja nazwa firmy nie łamie prawa?

Moim zdaniem badanie na identyczność jesteś w stanie zrobić sobie sam. Wystarczy, że wejdziesz na w bazę odpowiedniego Urzędu Patentowego i wpiszesz tam swoją nazwę.

Schody zaczynają się kiedy trzeba ustalić czy są jakieś znaki towarowe podobne. Taka analiza prawna daleko różni się od tego co potocznie uznawane jest za podobne. Pamiętaj, że nie ma znaczenia czy według Ciebie Twoja nazwa firmy jest niepodobna. Liczy się jedynie to, jak to zinterpretuje Urząd Patentowy czy w sporze sędzia.

Może dojść do sytuacji, że znak konkurenta różni się dość mocno a i tak będzie to kolizja. Przykładowo za kolizyjne uznano znaki COSIMO i COSIFLOOR. Z drugiej strony znaki należy oceniać również na płaszczyźnie znaczeniowej. Również tutaj za podobne uznano logo krokodyla Lacoste oraz polską markę Kajman.

Czy rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa?
 

Badanie marki przez rzecznika patentowego

Jeżeli chcesz mieć pewność, że Twoja nazwa firmy nie narusza prawa – zleć pełną analizę prawną rzecznikowi patentowemu. W swojej pracy na co dzień pracujemy ze znakami towarowymi. Mamy więc wiedzę i doświadczenie w tym zakresie.

Jest to o tyle ważne, że przepisy nie dają najmniejszych instrukcji jak oceniać czy znaki są do sobie podobne. To dopiero na przestrzeni ostatnich 20 lat ustaliły w praktyce sądy. Oznacza to, że aby nie zrobić błędy w takiej analizie, należy znać aktualne orzecznictwo sądowe. Poza tym jest spora grupa oznaczeń, które w ogóle nie kwalifikują się do uzyskania ochrony. Chodzi w szczególności o nazwy opisowe. Jeżeli twoja nazwa firmy to coś w stylu “VIP MEBLE” to ekspert odmówi ci ochrony.

Jeżeli znajdę tego typu kolizję to zawsze staram się klientowi doradzić jak może ją obejść. Takie dostosowanie znaku towarowego do rejestracji jest ważne z dwóch powodów:

  1. Po pierwsze – pozwala skutecznie znak zarejestrować.
  2. Po drugie – daje nam argumenty do obrony, gdyby ktoś mojego klienta pozwał.

Badanie o którym piszę jest więc częścią większej strategii ochrony marki.

 

Czy rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa?

– Podsumowanie –

  • W Polsce i Unii Europejskiej od strony formalnej możesz zarejestrować znak towarowy nawet wtedy, kiedy jest już na rynku ewidentna kolizja. Tak się stanie jeżeli właściciel wcześniejszego prawa nie zablokuje Ci rejestracji.
  • Po uzyskaniu ochrony konkurent może próbować unieważnić Twoje prawa. W tym celu będzie się powoływać na znaki zarejestrowane i niezarejestrowane. Odbywa się to jednak w postępowaniu spornym.
  • Skuteczne rejestracja znaku towarowego nie oznacza, że twoja nazwa firmy została zweryfikowana i nie łamiesz prawa. Uzyskanie takiej ochrony nie lagalizuje Twojej marki i nie stanowi okoliczności łagodzącej w sądzie.
  • Jeżeli zostaniesz pozwany, konkurent nie musi w ogóle unieważniać Twojego znaku towarowego.
  • Dla bezpieczeństwa zanim wejdziesz z marką na rynek zrób jej analizę prawną.
Mikołaj Lech

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/emarketi/domains/wzoryprzemyslowe-blog.pl/public_html/wp-content/themes/thesis_184/lib/classes/comments.php on line 43

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Patentowa LECH Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Patentowa LECH z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: