Mikołaj Lech

rzecznik patentowy

Prawnik, specjalizuje się w prawie własności przemysłowej, zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz prawie autorskim.
[Więcej >>>]

zarejestruj znak towarowy
8 Lis

Co to jest znak towarowy? Przykłady + strategie ochrony prawnej.

Co to jest znak towarowy? Czy to jedynie nazwa i logo firmy? Jak wygoda ochrona prawna marki w Polsce i na świcie? Gdzie zastrzega się znaki towarowe i ile to kosztuje? Ten artykuł stanowi kompendium wiedzy o znakach towarowych. Znajdziesz tu odpowiedzi na pytania, które najczęściej zadają mi moi klienci.

 

Co to jest znak towarowy?

Abyś zrozumiał czym jest znak towarowy warto spojrzeć szerzej na rolę marek na rynku. Ich podstawową funkcją jest wyróżnienie danego towaru lub usługi na tle oferty konkurencji.

Dzięki temu idąc latem do sklepu możesz wybrać tą wodę mineralną, o której masz najlepsze zdanie. Odnajdziesz ją na półce właśnie po nazwie na etykiecie.

Firmy inwestują wiele pieniędzy w pozytywny wizerunek swoich marek. Dzięki temu kupując produkt marki NIVEA masz pewność jakości. To wszystko jest następstwem dbania o produkt oraz rewelacyjny marketing.

Dobrze rozpoznawalna marka ma ogromną wartość ponieważ działa niczym magnes na klientów. Możesz nie znać danego produktu, ale widząc logo NIVEA wiesz, że trzyma poziom. Łatwo to sprawdzisz robiąc szybki test.

Co byś wybrał 60 calowy telewizor SONY czy o 30% tańszy model marki o której w żuciu nie słyszałeś? Czy nie jest przypadkiem tak, że za tą rozpoznawalną markę chętniej zapłacisz więcej? W końcu zyskasz dzięki temu poczucie bezpieczeństwa 🙂
 

Co to jest znak towarowy od strony prawnej?

Nie będę tutaj przytaczał definicji ustawowej. Ja swoim klientom tłumaczę, że znakiem towarowym jest każde oznaczenie, które pozwala wyróżnić ich towar lub usługę na tle oferty konkurencji.

W praktyce tym znakiem towarowym najczęściej jest:

 

Co to jest znak towarowy?
 

Jakie wymogi musi spełniać znak towarowy?

Mogłeś tego nie wyłapać, ale z mojej definicji znaku towarowego wynika, że jest to oznaczenie, które musi spełnić takie dwa podstawowe warunki.
 

1. Znak towarowy musi być używany komercyjnie.

Ludzie czasami chcieli by zastrzec samą nazwę albo same logo. W szczególności jeżeli chodzi o jakieś głośne hasła społeczne. Chodzi o to aby mieć pełną władzę nad tym kto się nimi posługuje. Tymczasem od strony prawnej oczywiście można zastrzec oznaczenia słowne, ale zawsze trzeba wskazać jak się będzie na nich zarabiać. Czyli do oznaczania jakich towarów i usług dana nazwa/ slogan będą wykorzystywane.

To może być przykładowo odzież, plakaty, kubki.
 
Ciekawostka:

W oparciu o ten argument unieważniono znak towarowy “Dziewuchy dziewuchom”. Zgłoszenia dokonała jego pomysłodawczyni. Jak można przeczytać tutaj: Agata M. stwierdziła, że nie miała zamiaru komercjalizować nazwy, że nie planuje produkcji odzieży z tym logo, dąży jedynie do zapobieżenia używania go przez osoby niepowołane“.

Mamy tutaj więc zgłoszenie w złej wierze.

 

2. Znak towarowy musi mieć zdolność odróżniającą.

Wbrew pozorom cała masa nazw firm nie spełnia tego kryteria. Szczególnie widać to w branży w ecommerce. Chodzi o to, że aby klient mógł świadomie wybrać dany towar lub usługę po jego marce to ona musi mieć tzw. “zdolność odróżniającą”. Czyli musi mieć w sobie jakąś dozę fantazji i oryginalności.

Tego warunku nie spełniają określenia opisowe.

Masa przedsiębiorców wchodzi o nazwy typu: iPerfumy, VIP MEBLE czy rowery24 i jest w szoku kiedy mówię im, że nie da się tego zastrzec. Dlaczego? Otóż dlatego, że ekspert z Urzędu Patentowego uzna, że one “łopatologicznie” wskazują co jest pod nimi oferowane.
 
Od strony prawnej to nie są nawet znaki towarowe a zwykłe informacje o ofercie. Zdecydowanie lepiej jest wejść w nazwy nieoczywiste typu: Żabka, Fat Bat czy Fenix. Więcej na ten temat mówię w poniższym nagraniu.
 

 
Ciekawostka:

Co to jest znak towarowy?Moim zdaniem właśnie z tego powodu duże marki zdecydowały się na rebranding. Dzisiejsze OLX to dawna Tablica.pl. PizzaPortal zmienił się na Glovo a iPerfumy na NOTINO. Nawet Agata Meble usunęły obecnie słowo “meble” ze swojej nazwy.

Przypadek? Nie sądzę 🙂
 

Jak chronić znak towarowy?

Aby korzystać z najsilniejszej ochrony jaką daje prawo, swój znak musisz zarejestrować.

Od strony formalnej musisz złożyć wniosek do odpowiedniego Urzędu Patentowego. Później ekspert będzie analizował Twoje zgłoszenie. Odmówi Ci ochrony jeżeli uzna, że nie spełniasz stawianych przez prawo wymogów. Jeżeli jednak takich przeszkód nie znajdzie to będzie czekać czy właściciele podobnych znaków nie złożą sprzeciwu.

Swój znak towarowy możesz chronić w trzech procedurach:

  • krajowej – zgłoszenie wnosisz do krajowego urzędu patentowego (w Polsce jest to Urząd Patentowy RP w Warszawie);
  • regionalnej – zgłoszenie wnosisz do urzędu regionalnego (np. w ramach UE jest to Urząd UE ds. Własności Intelektualnej w Alicante w Hiszpanii);
  • międzynarodowej – ochroną możesz objąć wybraną wiązkę krajów świata (zgłoszenie robi się poprzez Biuro Światowej Organizacji Własności Intelektualnej w Genewie w Szwajcarii).

 
Po przejściu całej procedury i uiszczeniu opłat urzędowych otrzymasz świadectwo rejestracji. Jest ono o tyle ważne, że będziesz tam wymieniony jako właściciel praw do swojej marki. Poniżej omawiam opłaty za ochronę znaku towarowego.

 


 

Czy wiesz, że:

Znaki towarowe zgłaszane z pomocą doświadczonego pełnomocnika (np. rzecznika patentowego) są o 50% częściej rejestrowane niż znaki zgłaszane samodzielnie.

Prawnicy zajmujący się znakami towarowymi nie są niezbędni do pomyślnego zakończenia całego postępowania, ale znacznie zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu.

Takie są wnioski z badania Stanford Technology Law Review z 2013 r., w którym przeanalizowano wszystkie zgłoszone w USA znaki towarowe w latach 1985-2010.

 

Czy znak towarowy trzeba zastrzegać?

Okazuje się, że nie. Prawo nikogo do tego nie zmusza.

Co więcej są przepisy, które w minimalnym stopniu chronią niezarejestrowane znaki towarowe. Chodzi tutaj o nazwę firmy wpisaną do CEIDG lub KRS-u. Tyle, że tutaj dochodzenie roszczeń jest bardziej skomplikowane. Wynika to z tego, że ochrona znaku bez rejestracji jest następstwem jego obecności na rynku.

W sporze przed sądem będziesz musiał wykazać:

  • od kiedy używałeś swojej nazwy firmy;
  • do oznaczania jakich towarów i usług;
  • oraz na jakim terytorium.

 

Pamiętaj – dowody się ważny a nie liczy!

Sędzia w sporze będzie musiał ocenić na ile doniosła i intensywna była Twoja działalność. Prężnie działający sklep internetowy po kilku latach będzie mógł wykazać sprzedaż do każdego miasta w Polsce. Firma usługowa raczej nie.

Najczęściej w sporach okazuje się, że danemu podmiotowi faktycznie przysługują prawa do marki… ale tylko w zakresie danego miasta.

Oznacza to, że konkurent, np. barber, który nazwał swój zakład tak samo jak ty – nie łamie prawa. Ciężko zakładać, że klient przez pomyłkę pojedzie 300 km do innego miasta.

W tym kontekście rejestracja znaku towarowego – zmienia zasady gry.

Zobacz, że wykazanie przysługujących Ci praw ogranicza się wtedy tylko do pokazania świadectwa ochronnego. I tyle. Żadnego bawienia się w dziesiątki dowodów.

Z drugiej strony zakres ochrony obejmie od razu całą Polskę. Konkurent nie będzie się więc mógł bronić, że działa na innym terytorium. W końcu Twój monopol prawny na znak towarowy obejmuje cały kraj!

 

Ciekawostka:

Możesz zastrzec swój znak towarowy zanim jeszcze Twoja marka wejdzie na rynek. Co więcej nie musisz nawet mieć działalności gospodarczej. Innymi słowy jeżeli masz świetny pomysł na nazwę firmy to już dziś możesz ją zastrzec. Dzięki temu nikt Ci jej nie ukradnie. Formalnie swój biznes zaczniesz rozkręcać za kilka lat.

 


 

Znak towarowy – co daje formalna rejestracja?

Zastrzeżenie nazwy i logo firmy wiąże się z pewnymi kosztami. Bardziej pasuje mi tutaj słowo – inwestycja. Inwestycja w bezpieczeństwo i pewność prawną. Spory w oparciu o znaki niezarejestrowane obarczone są dużą dozą niepewności. Nie wiadomo jak sąd zinterpretuje dowody. Często kluczową kwestią jest to kto był na rynku pierwszy.

Co się zmienia po rejestracji pokazuje historia mojego Klienta.

 

Historia Klienta:

Pewien przedsiębiorca poprosił mnie o konsultacje prawną w sprawie sporu, który właśnie prowadził. Pate lat temu otworzył sklep internetowy. Dosłownie kilka tygodni po nim zaczął działać jego konkurent pod podobną nazwą. Na początku Klient skupił się na biznesie ale z czasem zaczęło go to irytować. On inwestował w reklamę a klienci po samej nazwie trafiali na oba sklepy.

Na gruncie przepisów bez formalnej rejestracji sytuacja była graniczna. Ciężko przewidzieć jak dowody zinterpretował by sędzia. Co będzie dla niego “silniejszym” dowodem – pierwsza faktura czy pierwsza reklama o zasięgu ogólnopolskim. Oba sklepy na początku miały skromną sprzedaż więc i zasięg terytorialny nie był duży.

Co ciekawe sędzia nie będzie musiał rozstrzygać tych wątpliwości. Okazuje się, że mój Klient przezornie, zanim założył sklep – zastrzegł jego nazwę w Urzędzie Patentowym. Co więcej, zrobił to kilka miesięcy przed tym jak konkurent w ogóle założył firmę.

Moim zdaniem to zupełnie zmienia zasady gry, zmienia optykę procesową.

Sędzia nie będzie się zastanawiał komu przysługują prawa do marki tylko czy konkurent naruszył prawa mojego klienta. I to wszystko za 890 zł opłat urzędowych za 10 lat ochrony. To ledwie 89 zł rocznie! W kontekście siły ochrony jaką to daje, te koszty są żadne.


 

Co to jest znak towarowy słowny?

Pisząc o znakach towarowych muszę powiedzieć również o odmianach w jakich występują. Jak pokazują statystyki Urzędu Patentowego, ponad 99% zgłoszeń dotyczy nazwy, logo i grafiki. Mimo wszystko często klienci pytają się mnie co te rodzaje oznaczają? Co to jest znak towarowy słowny?

W tej formie ochronisz nazwę firmy, towaru lub usługi. Akcent ochrony dotyczy płaszczyzny fonetycznej Twojej marki. Czyli upraszczając, zabezpieczasz w tej formie to co będzie słyszalne w reklamie radiowej. Nie ma nawet znaczenia forma zapisu tj. dużymi lub małymi literami. Przykładem skutecznych rejestracji są znaki:

  • CINKCIARZ (R.298755);
  • Zen Jaskiniowca (R.318732);
  • Dr.BURGER (R.318661).

 

Ciekawostka:

Znaki towarowe słowne bardzo często są wykorzystywane do ochrony domen internetowych. Strategie w tym zakresie są różne. Niektórzy zgłaszają pełną domenę jak www.bodzio.pl (R.264398), czy www.allegro.pl (R.282691), inni tylko końcówkę jak eobuwie.pl (R.314596).

Od strony prawnej nie ma to większego znaczenia. Sądy uznają elementy “www” czy “.pl” za opisowe. Czyli dokładnie tak samo domenę chroniłby znak towarowy słowny bez tych dodatków. Nie musisz więc osobno zgłaszać nazwy firmy oraz domeny.
 

 

Co to jest znak towarowy słowno-graficzny?

To innymi słowy logo, czyli słowo ubrane w szatę graficzną. Ta grafika może być bardziej lub mniej fantazyjna. Czasami to tylko lekko stylizowany czarny napis na biały tle. Innymi razem wysoce oryginalna i bijąca kolorami kompozycja.
 
Przykłady:

Czym jest znak towarowy?
 
Ciekawostka:

W pewnych sytuacjach znak słowno-graficzny ochroni również Twoją nazwę. Tak będzie jeżeli sama nazwa będzie tak fantazyjna, że da się ją zastrzec w odmianie słownej. Do tej grupy należą wspomniane już nazwy ŻABKA czy FENIX. Jeżeli jednak Twoja nazwa firmy jest jednoznacznie opisowa to logo chroni tylko “garniturek”. To kolejny argument aby wybierać wysoce oryginalne nazwy. Tłumaczę to szczegółowo w artykule:

 

Czym to jest znak towarowy graficzny?

Często moi klienci mylą go ze znakiem słowno-graficznym. Ja zawsze tłumaczę, że w tej formie chronimy to wszystko co nie zawiera w sobie słów, ale posiada grafikę.

W praktyce będą to wszelkiego rodzaju rysunki, grafiki i sygnety. Przedsiębiorcy mogą mieć wątpliwości co w tym przypadku zgłaszać jeżeli logo zawiera e nazwę firmy, grafikę i charakterystyczny symbol. Cóż, 100% ochronę da tylko zastrzeżenie wszystkiego osobno. Tym bardziej jeżeli ten element graficzny wykorzystujesz niezależnie od logo.
 
Przykład:

Czym jest znak towarowy?
 
Ciekawostka:

Pojęcie znaku towarowego jest bardzo szerokie. Mieści się w nim właściwie wszystko co pozwala wyróżnić Twój towar i usługę na rynku. W tej formie udało się zastrzec kolor (pomarańczowy dla ORANGE), budynek (Pałac Kultury w Warszawie), kształt produktu (kostka Rubika), zapach (zapach świeżo ściętej trawy), oznaczenie pozycyjne (źdźbło trawy w butelce Żubrówka), ruch (ruch palcami z reklamy Twix), dźwięk (ryk tarzana) a nawet znak dotykowy (butelka obleczona skórą).
 

Lepiej rejestrować znak towarowy na Polskę czy UE?

Od razu zmierzę się z pewnym mitem.

Otóż od strony siły ochrony znak towarowy krajowy ma tą samą moc co unijny. To co je różni to zasięg terytorialny ochrony. Znaki towarowe zgłoszone w EUIPO do końca 2020 roku będą swoim zasięgiem obejmować 28 krajów UE w tym Wielką Brytanię.

Zgłoszenie unijne ma moim zdaniem sens tylko wtedy kiedy działasz międzynarodowo lub masz takie ambicje. Idealnie gdybyś w takim przypadku zastrzegł znak w odmianie słownej. Jak pokazuje życie logo za 5 lub 10 lat zmienisz, ale nazwa zostanie taka sama.

Uzyskanie ochrony na unijny znak towarowy jest trudne. Taki znak nie może naruszać prawa do znaku chronionego w każdym kraju wspólnoty.
 
Tym samym jeżeli będzie kolizja w Niemczech to uprawniony do tego znaku może zablokować Ci rejestrację. Istnieje też ryzyko, że EUIPO powiadomi o Twoim zgłoszeniu właścicieli podobnych znaków unijnych. Jeżeli źle przeprowadzisz badanie to swoim zgłoszeniem możesz sam na siebie donieść swojej konkurencji.

Poza tym EUIPO obsesyjnie wręcz dopatruje się opisowości w każdym znaku. To sumarycznie sprawia, że w wielu przypadkach bezpieczniejsze jest zgłoszenie na Polskę. Polscy eksperci są bardziej wyrozumiali dla znaków mocno sugerujących i aluzyjnych. Z drugiej strony możesz tym sposobem uniknąć kolizji z podobnymi znakami z innych krajów.

Jeżeli realnie myślisz o ochronie swojej marki to najlepiej skontaktuj się z rzecznikiem patentowym. Ten oceni jakie masz szanse na ochronę i przygotuje dla Ciebie najlepszą strategię działania.
 

Mikołaj Lech

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/emarketi/domains/wzoryprzemyslowe-blog.pl/public_html/wp-content/themes/thesis_184/lib/classes/comments.php on line 43

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Patentowa LECH Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Patentowa LECH z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: