Slider
17 Gru

Podwójne paluszki (BEER FINGERS) w Urzędzie Patentowym

Słyszałeś o człowieku, który wymyślił podwójne paluszki? Zachęcony moim poprzednim wpisem, przybliżę ci ciekawą i pouczającą historię. Dowiesz się z niej min. że najlepsze pomysły, pojawiają się w najbardziej zaskakujących sytuacjach. Co jednak ważniejsze, poznasz kolejnego zapobiegliwego przedsiębiorcę, z którego warto brać przykład.

Fot. 1  - Podwójne paluszki - BEER FINGERSSkąd pomysł na podwójne paluszki?

To był oczywiście całkowity przypadek.

Dwójka przyjaciół Bartosz Głodowski i Łukasz Graczyk wybrali się do pubu. Do piwa zamówili paczkę paluszków. Kiedy już ją niemal opróżnili, dostrzegli dwa paluszki, które były ze sobą sklejone. Zrodził się, wydawać by się mogło szalony pomysł. Skoro tak chętnie sięga się po złączone sztuki, to może warto nastawić się na ich produkcję?

Panowie bardzo poważnie podeszli do swoich wieczornych rozważań. Samodzielnie przeprowadzili pierwsze testy produktu. Początkowo skromne – na kolegach i koleżankach z uczelni. Ich podejrzenia się sprawdziły. Ludzie chętniej sięgali właśnie po podwójne paluszki. Nie było już innego wyjścia. Postanowili przekuć świetny pomysł w realny biznes.

 

Podwójne paluszki chronione jako wzory przemysłowe

Fot. 2 - Podwójne paluszki / BEER FINGERS - chronione jako wzory przemysłoweW polskim Urzędzie Patentowym zarejestrowano aż 10 odmian.

Takie działanie było uzasadnione. Jeżeli chcemy, aby nikt nie przybliżył się do wyglądu naszych produktów, należy zastrzec różne ich warianty.

Jak więc widzisz na rysunkach po prawej stronie, puszczono nieco wodze fantazji. Myślę jednak, że to dobrze. Dopóki bowiem prawo z rejestracji tych wzorów jest w mocy, nikt nie może oferować produktów o identycznych lub podobnych kształtach.

Ciężko zabezpieczyć wszystkie możliwe konfiguracje. Bardziej kreatywna osoba wymyśli na tyle powyginane paluszki, że nie będą one w ogóle podobne do chronionych wzorów. Takie rozwiązanie będzie jednak droższe. I co najważniejsze. Wykorzystując pierwszeństwo na rynku, ludzie będą raczej kojarzyć podwójne paluszki z osobą, która je wymyśliła.

 

Marka BEER FINGERS chroniona jako znak towarowy.

Aby konsumenci kojarzyli produkt, powinien on mieć zapadającą w pamięć nazwę.

A jak już miałem okazję w przeszłości pisać, te najlepsze, szybko są rejestrowane. Z tego powodu decyzja o zabezpieczeniu nazwy BEER FINGERS była strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej, że to fantazyjne określenie wykorzystuje słowa z języka angielskiego. Dzięki temu marka ta może być łatwo rozpoznawalna również poza granicami Polski.

Fot. 3 - Podwójne paluszki / BEER FINGERS - znak towarowy

Warto jednak abyś pamiętał, że monopol na określenie BEER FINGERS ograniczony jest jedynie do wskazanych towarów. W Polsce, tym pojęciem nikt nie może oznaczać oczywiście paluszków. Dodatkowo jednak ochrona przyznana jest również min. na sery, napoje mleczne, wody mineralne czy piwo. Kreatywny przedsiębiorca, zastrzegł również krótkie hasło reklamowe: JEDYNE PODWÓJNE.

Trzymając więc w ręku opakowanie tego produktu, warto mieć świadomość tego, że w Polsce jest ono naprawdę wszechstronnie zabezpieczone.

 

Ochrona prawna bywa bezcenna w rozmowach z inwestorami

Pan Bartosz Głodowski, pierwsze kroki w biznesie stawiał razem ze wspólnikiem. Później działał już samemu. Postępował bardzo rozważnie otaczając się dobrymi doradcami. W którymś momencie postanowił poszukać wsparcia finansowego z zewnątrz.

Swoje kroki skierował w stronę programu telewizyjnego „Dragons’ Den – jak zostać milionerem”. Na miejscu do zainwestowania w swój pomysł musiał przekonać inwestorów.

Po twardych negocjacjach to mu się udało!

Mi spodobało się jeszcze nagranie z programu TV BIZNES.

Pan Bartosz dość potocznie mówi tam, że „opatentował podwójne paluszki” choć patentu faktycznie nie ma. Jak jednak możesz zaobserwować, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Jest bardzo świadomym przedsiębiorcą, który nie tylko rozumie, ale i potrafi wytłumaczyć dziennikarzowi różnicę pomiędzy znakiem towarowym a wzorem przemysłowym.

Podsumowując

Uważam, że z tej historii wielu rzeczy można się  nauczyć. Raz, że pomysłodawca miał w sobie wewnętrzną odwagę, aby zainwestować czas i pieniądze w swoje marzenie. Wiele osób będąc na jego miejscu, nie odważyło by się działać. Wartym naśladowania jest również pewien schemat myślenia.

Mam dobry pomysł? Postaram się o ochronę prawną, zanim wprowadzę go na rynek. Jak bowiem być może pamiętasz z tego artykułu, zgłoszenie do rejestracji wzorów po 12 miesiącach od ujawnienia nie ma już sensu.

Podwójne paluszki sprzedawane pod marką BEER FINGERS to przykład naprawdę roztropnie prowadzonego biznesu.

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: